sobota, 22 listopada 2014

Prolog.

"Bo wszystko czego potrzebujesz to miłość, a nie to całe gówno, które tak nazywasz!" Jego słowa odbijały się echem w mojej głowie. Jak on mógł powiedzieć coś takiego. Z moich oczu zaczęły spływać pojedyńcze łzy. Jeszcze nigdy mnie tak nie potraktował, jeszcze nigdy nie nakrzyczał na mnie w taki sposób. "Nie widzisz tego jak on cię traktuje?! Nie widzisz?!" Może po prostu wydusił z siebie to, co ukrywał przede mną przez tyle czasu? Usiadłam na pierwszej napotkanej ławce, kiedy płacz nie ustępywał. Podniosłam i podkuliłam nogi do klatki piersiowej. Moje myśli krążyły głowie jak na jakimś cholernym diabelskim młynie. Co on chciał przez to powiedzieć? Nie wiedziałam, jak mam odebrać to, co stało się przed chwilą. Schowałam głowę w kolana z nadzieją, że te wszystkie problemy w jakiś magiczny sposób odpłynął. "Jesteś taka ślepa" - znowu słowa odtworzyły sie w mojej pamięci, jakby był tam jakiś pieprzony replay. - Co Ty tu robisz?! - usłyszałam za sobą dobrze znany mi głos. - Kurwa, Samantha, tak bardzo się o ciebie bałem. - Powiedział, a ja zaczęłam zastanawiać się, czy aby na pewno to nie były tylko puste słowa. A może Zayn miał rację? _______________________________________________________________________ Witajcie Kochani ;) Chciałabym przedstawić nowe fanfiction z Zayn'em Malik'iem - DESTINY, co w wolnym tłumaczeniu oznacza PRZEZNACZENIE, ale jak wiecie po angielsku wszystko brzmi lepiej, lulz XD Mam nadzieję, że prolog, chociaż w małym stopniu, podobał się. Tam na górze macie zakładkę bohaterowie, więc możecie polukać jak wyglądają główne postacie. Mam przewidziane, że jeszcze pojawią się tam nowe osoby, więc lukajcie ;D MAM OGROMNĄ PROŚBĘ, A MIANOWICIE JEŻELI PRZECZYTAŁEŚ PROLOG ZOSTAW KOMENTARZ chciałabym zobaczyć, czy jest jakiś sens pisać dalej. Macie jakieś uwagi? Podoba się na razie? Piszcie, tylko szczerze, bardzo liczę na Wasze opinie.

niedziela, 16 listopada 2014

Opis.

Samantha była nim oczarowana. Jego zniewalający wygląd, pearsing, styl, powalił dziewczynę na kolana. Typowy zły chłopak, który dla swojej wybranki jest w stanie zmienić się o sto osiemdziesiąt stopni. Ale czy aby na pewno? Kiedy w życie dziewczyny zaczną wkradać się koszmary z przeszłości, zostanie postawiona pod ścianą. Czy zdoła udźwignąć ciężar, który zgotuje jej los? Co zrobi kiedy na horyzoncie pojawi się osoba trzecia? Sam wyciąnie z tego lekcje: bardzo trudno odróżnić zauroczenie od prawdziwej miłości. Czy Samantha będzie w stanie stawić czoło przeznaczeniu, a może podda się jego sile? Tego wszystkiego dowiecie się czytając nowe fanfiction:
DESTINY